reklama

Upadek mięsnego imperium. Co jeszcze trzeba wyjaśnić w sprawie "Zbyszka"?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Upadek mięsnego imperium. Co jeszcze trzeba wyjaśnić w sprawie "Zbyszka"? - Zdjęcie główne
Autor: Karolina Brózda | Opis: Oskarżony odpowiada z wolnej stopy i pojawia się na każdej rozprawie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
RegionNa zakończenie procesu Zbigniewa K., byłego właściciela podłódzkich zakładów mięsnych "Zbyszko", sieci sklepów oraz ośrodka rekreacyjno-sportowego w Wiączyniu, wciąż trzeba czekać. Choć ogłoszenie wyroku planowano na początek sierpnia br., sąd nadal przesłuchuje kolejnych świadków.

"Do przesłuchania jest około 20 świadków"

- Wniosek o ich przesłuchanie złożył prokurator, jednak w trakcie postępowania kwestia ta została pominięta. Sąd uznał, że zeznania tych osób są niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego. Do przesłuchania pozostaje około 20 świadków. Konieczne jest również wyjaśnienie okoliczności związanych z postępowaniem upadłościowym, a także uzyskanie wykazu wierzycieli oraz informacji, ilu z nich i w jakim zakresie otrzymało należne środki. Sąd zwróci się ponadto do komornika odpowiedzialnego za licytację koni należących do przedsiębiorstwa, żeby ustalić, na co przeznaczono pieniądze uzyskane z ich sprzedaży 

- wyjaśnia sędzia Piotr Wzorek.

Ostatnia rozprawa odbyła się w poniedziałek (12 października). W sądzie miało pojawić się kilku kolejnych świadków, jednak ostatecznie żaden z nich nie stawił się na posiedzeniu. Nie podano przyczyn ich nieobecności.

reklama

Proces rozpoczął się w 2022 roku

Zbigniew K. jest oskarżony o doprowadzenie do strat finansowych blisko 400 hodowców bydła, którym nie zapłacił za dostarczone zwierzęta. Łączna kwota niezaspokojonych roszczeń wynosi około 23 mln zł. Prokuratura zarzuca mu także ukrywanie majątku przez przekazywanie składników swojego mienia członkom rodziny.

Proces przed Sądem Okręgowym w Łodzi rozpoczął się w 2022 roku. W jego trakcie zeznania składali zarówno wieloletni współpracownicy oskarżonego, jak i osoby, które związały się z przedsiębiorstwem na krótki czas, próbując pomóc w utrzymaniu jego działalności.

Zakłady mięsne powstały jako rodzinna firma

Na Zbigniewie K. ciążą również zarzuty dotyczące oszustwa na szkodę izraelskiego kontrahenta, którego straty miały przekroczyć 2 mln zł. Sprawa odnosi się do umowy dotyczącej rytualnego uboju zwierząt i dostaw mięsa. Izraelskie przedsiębiorstwo wpłaciło na rachunek firmy oskarżonego zaliczkę w wysokości 500 tys. euro. Pieniądze miały posłużyć do opłacenia zaliczek dla dostawców bydła. Jak ustaliła prokuratura, środki zostały jednak wykorzystane w innym celu, co śledczy zakwalifikowali jako ich sprzeniewierzenie.

reklama

Zakłady mięsne "Zbyszko" powstały w latach 90. XX wieku jako niewielka, rodzinna firma specjalizująca się w produkcji mięsa i wędlin. Przedsiębiorstwo stopniowo zwiększało skalę działalności, rozwijając sieć handlową, która z czasem obejmowała niemal 50 sklepów firmowych w centralnej części Polski.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu tulodz.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo