Pod brodzikiem schował się... wąż
Około południa strażnicy dostali wezwanie do jednego z mieszkań przy ul. Kilińskiego. Okazało się, że lokatorzy w łazience pod brodzikiem znaleźli... węża.
Na szczęście był to niejadowity i łagodny wąż mahoniowy. Animal Patrol SM zabezpieczył go i przekazał pod opiekę specjalistów.
Węże mahoniowe nie są groźne dla ludzi. Dorastają do 120 cm długości i są często polecane początkującym terrarystom ze względu na łatwość w oswojeniu i niewielkie wymagania.
"Egzotycznych" interwencji nie brakuje
Gady te w naturze występują w Afryce. Młode są koloru czerwono-brązowego, z wiekiem ciemnieją aż do czarnego. Na głowie jest jasnopomarańczowa pręga, zaś brzuch jest biały.
Węże mahoniowe żywią się głównie małymi gryzoniami. W terrarium muszą mieć liczne kryjówki oraz pojemnik z wodą. Przy dobrej opiece mogą dożyć 15-20 lat. Osobnik z ul. Kilińskiego prawdopodobnie uciekł jakiemuś hodowcy.
Z kolei kilka dni wcześniej strażnicy miejscy musieli zaopiekować się innym egzotycznym stworzeniem - papugą modrolotką. Ptak przyleciał do ogródka osoby zgłaszającej przy ul. Podchorążych na Złotnie, gdzie udało się go zabezpieczyć.
Komentarze (0)