W poniedziałek, 12 października, doszło do kolizji drogowej w Pabianicach. Około godz. 11.25 na ulicy Pułku Piechoty Wilków zderzyły się Nissan i Mitsubishi. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Jak przekazał młodszy aspirant Jakub Gąsiorek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach, Nissanem kierowała 66-letnia kobieta. Z ustaleń wynika, że nie ustąpiła ona pierwszeństwa przejazdu kierującemu Mitsubishi.
Drugim samochodem podróżował 26-letni mężczyzna. W zdarzeniu uszkodzone zostały oba pojazdy, ale kolizja nie spowodowała obrażeń u uczestników.
Oba samochody miały pabianickie tablice rejestracyjne.
Do groźniejszego zdarzenia doszło kilka dni wcześniej. Jak informuje funkcjonariusz, jak się okazało, sprawca kierował samochodem mając blisko 2,4 promila alkoholu w organizmie. Po zdarzeniu próbował oddalić się z miejsca, jednak został ujęty przez świadków.
6 października 2026 roku tuż przed południem doszło do zdarzenia drogowego na jednej z ulic na terenie Pabianic. Na miejsce zostali skierowani policjanci, którzy zajęli się ustalaniem okoliczności zdarzenia. Szybko okazało się, że kierujący z Renault znajdował się pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało w jego organizmie blisko 2,4 promila alkoholu. 58- letni mężczyzna jeszcze przed przyjazdem funkcjonariuszy próbował oddalić się z miejsca. Jego zamiary udaremnili świadkowie, którzy ujęli go i przekazali mundurowym
- relacjonuje młodszy aspirant Jakub Gąsiorek.
Nietrzeźwy kierujący stracił już prawo jazdy. Jego pojazd został odholowany na parking strzeżony. Mężczyzna musi teraz liczyć się z odpowiedzialnością karną. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie zdarzenia drogowego odpowie przed sądem.
Przypominamy, że alkohol i kierownica to połączenie, które może mieć tragiczne skutki. Nawet niewielka ilość alkoholu wpływa na naszą koncentrację, czas reakcji i zdolność prawidłowej oceny sytuacji na drodze
- przypominają mundurowi.
Komentarze (0)