Do zdarzenia doszło około godziny 15:30. 41-letnia kobieta pracowała na polu wspólnie z mężem. Z nieoficjalnych informacji wynika, że w trakcie wykonywanych prac doznała ciężkiego urazu kończyny. Potrzebujących pomocy małżonków zauważyli funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z posterunku w Łowiczu, którzy odbywali w tym rejonie patrol.
Jak przekazał nam insp. Kamil Kos, oficer prasowy Komendy Regionalnej SOK w Łodzi, funkcjonariusze natychmiast przystąpili do działania - udzielili poszkodowanej pierwszej pomocy przedmedycznej, zabezpieczyli ranną kończynę oraz udzielili wsparcia psychicznego. Sokiści pozostali przy kobiecie do czasu przybycia Zespołu Ratownictwa Medycznego.
Z uwagi na trudny teren karetka nie mogła dojechać bezpośrednio do miejsca, w którym znajdowała się poszkodowana. Po dotarciu ratowników medycznych i zabezpieczeniu 41-latki na desce ortopedycznej, funkcjonariusze SOK przewieźli ją swoim pojazdem terenowym do ambulansu.
Ze względu na poważny stan poszkodowanej na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR).
Jak poinformował dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Łowiczu, śmigłowiec miał początkowo lądować na parkingu przy zabytkowym moście w Maurzycach obok drogi krajowej nr 92. Ostatecznie, ze względów bezpieczeństwa, pilot podjął decyzję o zmianie miejsca lądowania na drogę dojazdową prowadzącą od DK92 w stronę Niedźwiady. Ranna kobieta została przetransportowana drogą lotniczą do szpitala.
Miejsce lądowania śmigłowca LPR zabezpieczały strażackie zastępy z JRG PSP w Łowiczu oraz OSP Zduny.
– Nasza służba nie opiera się wyłącznie na dbaniu o bezpieczeństwo podróżnych oraz infrastruktury kolejowej. Jesteśmy przygotowani do realizacji wielu innych zadań, a wśród naszych priorytetów znajduje się pomoc osobom poszkodowanym przed przyjazdem specjalistycznych służb - podsumowuje insp. Kamil Kos z Komendy Regionalnej SOK w Łodzi.
Komentarze (0)