reklama

W Łodzi rozwodów przybywa. Najczęściej wszystko kończy się po 15 latach

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

W Łodzi rozwodów przybywa. Najczęściej wszystko kończy się po 15 latach - Zdjęcie główne
Autor: Canva | Opis: W Łodzi w 2025 roku zawarto 2687 ślubów i orzeczono 1194 rozwodów

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PabianiceW Łodzi w ciągu roku rozwiodło się niemal 1200 małżeństw. To więcej niż rok wcześniej, a stolica woj. łódzkiego ma jeden z najwyższych wskaźników rozwodów w regionie. Najnowsze dane GUS pokazują też, po ilu latach najczęściej rozpadają się małżeństwa i co jest zdecydowanie najczęstszym powodem rozstania. Zdrada wcale nie zajmuje pierwszego miejsca.
reklama

W Łodzi rozwodów przybyło

W 2025 roku w Łodzi orzeczono 1194 rozwody. To o blisko 8 proc. więcej niż rok wcześniej. Na 10 tys. mieszkańców przypadało 18,6 rozwodu, podczas gdy średnia dla całego województwa łódzkiego wyniosła 16,9.

Dla porównania, w tym samym czasie w Łodzi zawarto 2687 małżeństw.

Łódź wpisuje się przy tym w ogólnopolski trend.

- W 2025 roku w Polsce orzeczono ponad 60 tysięcy rozwodów oraz około pół tysiąca separacji. Liczba rozwodów w miastach jest prawie trzykrotnie wyższa niż na wsi, a w przypadku separacji dwukrotnie wyższa. Od 15 lat maleje liczba małżeństw w Polsce każdego roku. W tym roku liczba nowo powstałych związków małżeńskich jest niższa od liczby małżeństw rozwiązanych przez śmierć współmałżonka lub przez rozwód. W końcu 2025 roku w Polsce istniało 8,5 miliona małżeństw, o prawie 80 tysięcy mniej niż rok wcześniej

reklama

- mówi Katarzyna Góral-Radziszewska, zastępca dyrektora Departamentu Badań Demograficznych.

Najpierw 15 lat razem, potem rozwód

Decyzja o rozstaniu zazwyczaj nie zapada po kilku miesiącach czy paru latach. Z danych wynika, że przeciętne małżeństwo przed rozwodem trwa około 15 lat.

- Małżonkowie przed podjęciem decyzji o rozwodzie i złożeniem pozwu pozostają w związku małżeńskim średnio przez około 15 lat. Pojawiającą przyczyną ich rozwodu, odpowiedzialną za prawie 60 proc. rozpadu małżeństwa jest niezgodność charakterów. Na kolejnych miejscach plasują się niedochowanie wierności oraz alkoholizm

- dodaje Katarzyna Góral-Radziszewska.

reklama

Statystyczna kobieta, która rozwiodła się w 2025 roku, miała 42 lata, mieszkała w mieście i posiadała wykształcenie wyższe lub średnie. To kobiety częściej podejmowały decyzję o formalnym zakończeniu związku i składały pozew o rozwód.

Statystyczny rozwiedziony mężczyzna miał ponad 44 lata, mieszkał w mieście i posiadał wykształcenie średnie.

Coraz częściej rozwodzą się także po 50-tce

W zdecydowanej większości spraw sądy nie wskazują winnego rozpadu małżeństwa. Coraz częściej rodzice po rozwodzie wspólnie zajmują się też małoletnimi dziećmi.

- Sąd najczęściej orzekał rozwód bez wskazania winy któregokolwiek z małżonków, a w przypadku posiadania małoletnich dzieci ustalał wspólne ich wychowywanie przez rodziców. Jedynie w przypadku co piątego orzeczonego rozwodu sąd powierzał opiekę nad dziećmi wyłącznie matce. Na przestrzeni 25 lat zwiększył się odsetek rozwodów małżeństw z długoletnim stażem. Odsetek rozwodzących się w wieku 50 lat i więcej po co najmniej 30 latach trwania małżeństwa wzrósł od 2000 roku ponad dwukrotnie

reklama

- dodaje Katarzyna Góral-Radziszewska.

W 2000 roku osoby po 50. roku życia, które rozwodziły się po co najmniej 30 latach małżeństwa, stanowiły około 4 proc. wszystkich rozwodników. W 2025 roku było to już 9 proc.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu tulodz.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo