Na czas przedstawiania wniosów obrony jawność rozprawy została wyłączona. We wtorek (27 lutego) miał zapaść wyrok, jednak sędzia Izabela Kowalska postanowiła wznowić przewód sądowy. Powodem była konieczność uzupełnienia materiału dowodowego o dodatkową opinię biegłych psychologa i psychiatry, dotyczącą głównego oskarżonego.
Areszt dla 35-latka został przedłużony
Przewodnicząca składu sędziowskiego zdecydowała również o przedłużeniu aresztu dla 35-latka.
- Istnieje obawa, że gdyby wyszedł na wolność, mógłby destabilizować postępowanie. Nie ma żadnych okoliczności przemawiających za zaprzestaniem tymczasowego aresztowania
- mówiła sędzia Kowalska.
Tym sposobem Michał J. pozostanie w areszcie do 26 kwietnia br. Kolejną rozprawę, podczas której zostaną dodatkowo przesłuchani biegli psycholog i psychiatra, wyznaczo na 11 kwietnia br.
35-latek wrócił po nocnej zmiany
Do zbrodni doszło 25 kwietnia 2022 roku. Michał J. wrócił do domu po nocnej zmianie. Chciał się położyć i odpocząć. Mężczyzna nie mógł jednak zasnąć, bo przeszkadzały mu głośne dźwięki imprezy, dobiegające z mieszkania piętro niżej. Bawili się 72-letni sąsiad i jego 48-letnia znajoma.
Z tego, co ustalili śledczy wynika, że najpierw oskarżony zszedł do sąsiada i poprosił o ściszenie muzyki. Gdy prośba nie odniosła skutku, wrócił do swojego mieszkania i z jednej z szuflad wyjął wojskowy nóż. Z ostrym narzędziem znów poszedł do sąsiada i dokonał krwawej rzezi, zabijąc starszego mężczyznę i jego koleżankę.
Znaleziono ubranie ze śladami krwi
Co ciekawe, Michał J. po dokonaniu zbrodni zadzwonił na pogotowie i powiedział, że w sąsiednim mieszkaniu znalazł dwie osoby całe we krwi. Gdy medycy zjawili się na miejscu, na ratunek dla poszkodowanych było za późno. Oboje byli zakrwawieni i nie dawali oznak życia. Podejrzenia padły na Michała J. W jego mieszkaniu znaleziono ubranie ze śladami krwi. Nóż, którym zabił sąsiada i kobietę, był ukryty w piwnicy.
Komentarze (0)