16-latek stracił panowanie nad hulajnogą
Do zdarzenia doszło 19 sierpnia około godz. 18.30 w Ślądkowicach. Jak wynika z ustaleń policjantów, 16-letni kierujący hulajnogą elektryczną w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do rowu.
Zdarzenie zauważył świadek, który natychmiast wezwał pomoc. Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe.
Nastolatek został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala w Łodzi.
Policjanci, którzy prowadzili czynności na miejscu, ustalili, że 16-latek jechał bez kasku.
fot. KPP Pabianice
Policja apeluje do rodziców
Policjanci przypominają, że jazda hulajnogą elektryczną również wiąże się z ryzykiem poważnych obrażeń. Szczególnie niebezpieczne mogą być upadki, podczas których dochodzi do uderzenia głową.
- Rodzice, rozmowa z dzieckiem, kontrola jego zachowania i właściwe wyposażenie mogą zapobiec tragedii. Nie czekajmy, aż dojdzie do wypadku, żeby przypomnieć sobie, jak ważne jest bezpieczeństwo. Apelujemy: kask na głowie, rozsądek w głowie. Bezpieczeństwo przede wszystkim
- mówi mł. asp. Jakub Gąsiorek z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach.
To kolejne zdarzenie pokazujące, że nawet pozornie niewielka chwila nieuwagi podczas jazdy hulajnogą może mieć poważne konsekwencje.
Komentarze (0)